ZDROWIE I REKREACJA        powrót


Rekreacja jest to nic innego jak odnawianie sił fizycznych i psychicznych człowieka za pomocą rozmaitych form aktywności umysłowej lub fizycznej, ale innych niż wynikające z codziennego życia. Do rekreacji należą takie aktywności jak sport, hobby, turystyka, nauka dla przyjemności, uprawianie sztuki czy też rozwijanie innych zainteresowań.


Sportowe Rekordy Szkoły:

DZIEWCZĘTA

Dyscyplina Imię i nazwisko

Wyniki

Skok w dal

Katarzyna Łukoś
rocznik 1999

4,00 m

Rzut piłeczką palantową

Karina Stopka
rocznik 2000
Katarzyna Łukoś
rocznik 1999

30 m

Bieg długi   800 m

Katarzyna Łukoś
rocznik 1999

3,02 min

Bieg krótki   40 m

Martyna Popielarczyk
rocznik 2002

6,31 s

 

CHŁOPCY

Dyscyplina Imię i nazwisko

Wyniki

Skok w dal

Wojciech Sawkiewicz
rocznik 2000

4,10 m

Rzut piłeczką palantową

Dawid Gleindek
rocznik 1999

48 m

Bieg długi   1000 m

Dawid Gleindek
rocznik 1999

3,44 min

Bieg krótki   40 m

Tomasz Tlaga
rocznik 2002

6,27 s


Rajd górski „Magurka 2014 - oczami uczniów”
W dniu 24. 05.2014 roku został zorganizowany Rajd Górski do „Straconki”. Opiekunami były: Pani Monika Krężelok i Pani Jolanta Kuczyńska. Jak już zaczęliśmy rajd, to szliśmy całą grupą i niedaleko znaleźliśmy źródło, w którym się chłodziliśmy. Podczas dalszej podróży omijali nas rowerzyści. Kiedy dotarliśmy do schroniska, to poszliśmy do lasu po gałęzie na ognisko i pani Monika wzięła nóż i ostrzyła patyki, żeby nabić na nie kiełbasę. Piekliśmy kiełbaski, a jak je zjedliśmy, to odpoczywaliśmy. Pani Kuczyńska zapytała nas, gdzie jest źródło Wisły, ale nikt nie znał odpowiedzi. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się przy ogromnym drzewie, gdzie był cień, tam spędziliśmy pół godziny. Tam moi koledzy i koleżanki grali w kosi łapki. Po długim odpoczynki poszliśmy dalej. Na parkingu pani Monika powiedziała, że razem przeszliśmy 10 km. Kuba i ja z paniami wracaliśmy autem pani Krężelok. Panie odwiozły nas do domu i tak się skończył Rajd Górski. Jestem bardzo zadowolony z tej wycieczki.

/Tomasz Pasierbek klasa IV/

W sobotę 24.05.2014 roku odbył się rajd górski, którego celem była Magurka. Zgodnie z planem wszyscy uczestnicy rajdu spotkali się przed szkołą o ustalonej godzinie. Po pojawieniu się wszystkich uczniów, wsiedliśmy do dwóch samochodów i ruszyliśmy na miejsce, z którego miał się rozpocząć rajd.
Po przybyciu na miejsce, wyruszyliśmy w drogę. Pierwszą część trasy przebyliśmy po asfalcie. Po przebyciu drogi asfaltowej odbył się pierwszy postój, który trwał ok 15 minut. Następnie weszliśmy na prawdziwy górski szlak, który pokryty był kamieniami lub szutrem. Wraz z wejściem na szlak pojawiły się różnorodne zwierzęta i bogata roślinność. Po drodze naszym oczom ukazywały się piękne widoki. Po dojściu na szczyt, który miała wysokość 909m n.p.m, po chwili odpoczynku, postanowiliśmy rozpalić ognisko. Przed rozpaleniem ogniska kilka osób wybrało się do lasu po drewno. Kiedy wszystkie materiały były pozbierane, pani zapaliła ognisko. Chwilę potem większość osób wyjęła kiełbasę i upiekła ją nad ogniskiem. Po zjedzeniu kiełbasy przekazaliśmy nasze miejsce na ognisko innej grupie i ruszyliśmy w drogę powrotną. Zejście trwało krócej niż wyjście a więc po niedługim czasie przybyliśmy na parking, gdzie stały nasze samochody. Uważam, że rajd był udany i to co najlepsze to to, że panowała świetna atmosfera i, że wszyscy świetnie się dogadywali.

/Adrian Ślósarczyk klasa VI/

Jeszcze praca Natalii Mynarskiej z klasy V - zobacz, przeczytaj>>>

Zdjęcia>>>


"Rajd Brązowego Liścia"
5 października wybraliśmy się na rajd "Brązowego liścia" do Goczałkowic. Na niebie nie było żadnej chmurki, a słońce świeciło i przez to szybko się męczyliśmy. Klasami 4-6 opiekowały się panie: Monika Krężelok i Jolanta Kuczyńska.
Mieliśmy swojego przewodnika, który opowiadał nam o drzewach i zwierzętach. Pytając nas o dane gatunki zwierzą, zapytał: "Co to za ptak, który właśnie odlatuje z wysepki na jeziorze?" Było dużo odpowiedzi, ale ja odpowiedziałam prawidłowo. Była to czapla siwa. Dostałam od przewodnika nagrodę w postaci mapy i małej cienkiej książeczki. Następnie wędrowaliśmy przez lasy, a potem przez łąki. Dotarliśmy do zapory, która miała 3 kilometry. My przeszliśmy tylko 2 kilometry. Schodząc z niej, zrobiliśmy krótki postój. Później dotarliśmy wreszcie do wyznaczonego celu. Na miejscu zjedliśmy grochówkę i wypiliśmy ciepłą herbatę. Po 15 minutach ruszyliśmy do domu. Przechodziliśmy przez tory i parki.
Kiedy zobaczyliśmy nasz transport do domu, bardzo nam ulżyło, bo przeszliśmy około 20 kilometrów pieszo! Wycieczka była udana, a z WF-u dostaliśmy 6! Bardzo chciałabym, aby było więcej takich rajdów.

/Oliwia Szczypka/

Zdjęcia >>>


O czym warto przeczytać:


REGULAMIN BOISK SPORTOWYCH

przy Szkole Podstawowej w Janowicach

 

  1. Zajęcia wychowania fizycznego odbywają się w obecności

nauczyciela.

  1. Z poszczególnych fragmentów boisk sportowych należy

korzystać zgodnie z ich przeznaczeniem.

  1. Obowiązuje kategoryczny zakaz jazdy po boiskach

wszelkimi pojazdami, oraz wprowadzania zwierząt.

  1. Dojście do boisk sportowych odbywa się wyłącznie

     wyznaczonymi ścieżkami.

  1. Wszyscy korzystający z boisk szkolnych są odpowiedzialni za

     ich porządek i czystość.

  1. Wszelkie uszkodzenia boisk i ich urządzeń należy zgłaszać do nauczyciela wychowania fizycznego lub do sekretariatu szkoły.

  2. Zgodnie ze statutem szkoły, przed rozpoczęciem zajęć i po ich zakończeniu uczniowie nie mogą przebywać na terenie boisk sportowych. Szkoła nie ponosi odpowiedzialności za bezpieczeństwo tych uczniów.


>>>Komunikat Głównego Inspektora Sanitarnego >>> w sprawie zachorowań >>> http://www.gis.gov.pl/


GLISTA LUDZKA

Jak dochodzi do zakażenia, jakie są objawy, jak zapobiegać >>>/przeczytaj - pomyśl/>>>


Rajd górski

Październikowy poranek 2010 roku, chłodny, mglisty – wyruszamy na IX Powiatowy Rajd Brązowego Liścia. Wszystko się zmienia w momencie kiedy przekraczamy granice Hałcnowa – słońce i 3 stopnie cieplej, zaczyna się świetna zabawa. W Cygańskim Lesie czeka na nas przewodnik. Na trasę rajdu wyruszamy o godzinie 9.15 nastroje wyśmienite. Trasa rajdu ciężka, ale my już ją znamy i mamy to przepracowane. Do schroniska na  Szyndzielni docieramy o godzinie 12.00, jesteśmy zmęczeni ale zadowoleni i głodni. Całe szczęście organizator zapewnił ciepłą herbatę i wyśmienita grochówkę. Na szczycie spędziliśmy godzinę. O godzinie 13.00 zbieramy grupę i zaczynamy schodzić ze szczytu, droga w dół okazuje się na tyle przyjemna, że o godzinie 14.30 jesteśmy już w Cygańskim Lesie. Zmęczeni ale zadowoleni myślimy już o następnym rajdzie; może pogoda będzie nam sprzyjać i w październiku zdobędziemy kolejny szczyt Beskidów.

   

Pozostałe zdjęcia w naszej Galerii


Materiały przygotowuje mgr Monika Krężelok - nauczyciel wychowania fizycznego